Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Made in Poland - to brzmi dumnie!

2021-10-28
Made in Poland - to brzmi dumnie!

Już dawno zdążyliśmy się przyzwyczaić, że większość naszego dobytku okraszona jest hasłem “made in China”. Elektronika, zabawki i wszelkie przedmioty codziennego użytku, zanim przekroczyły nasze polskie progi, przemierzyły kawał drogi za wschodnią granicą kraju. 


Nie inaczej sprawa ma się z ubraniami, niejednokrotnie także tymi, które ściągamy z “najwyższej półki” - najwięksi gracze na rynku odzieżowym sięgają po import z Azji. Ale nie tylko giganci odzieżowi powierzają swoją produkcję azjatyckim fabrykom - do całej Europy masowo sprowadzane są ubrania z Chin, Bangladeszu, Wietnamu czy Indii. Znajdziemy je w najpopularniejszych sieciówkach, na niedzielnych straganach i w osiedlowych butikach.


Gdy coś wpadnie nam w oko, leży jak ulał i perfekcyjnie zgrywa się z naszymi wcześniejszymi modowymi wyborami - prawdopodobnie wróci z nami do domu. Jeśli nie wydamy na ciuch fortuny - przytulimy jeszcze chętniej. A co gdybyśmy Ci powiedzieli, że ten nowiutki t-shirt z Twojej szafy jest wart 20 groszy? Absurd. Kto miałby go wyprodukować za taką stawkę? W jakich warunkach? I z jakich materiałów? W głowie zapala się lampka.


Warto przystopować z zakupowym szaleństwem i zastanowić się, czy sprowadzona z dalekich zakątków świata odzież jest stworzona z materiałów dobrej jakości, bezpiecznych dla zdrowia i środowiska, wolnych od substancji szkodliwych. Czy szybko się zmechaci i rozciągnie. Czy przetrwa miesiąc noszenia, czy wyrzucimy ją do śmieci po trzecim praniu (przy okazji przyczyniając się do produkcji kolejnych odpadów). A wątpliwa jakość importowanej odzieży to tylko wierzchołek góry lodowej. Branża modowa skrywa wiele mrocznych tajemnic, które co rusz zbierają żniwa. Na jaw wychodzą kolejne doniesienia z krajów dalekiego wschodu, w których ubrania produkowane są w nieetycznych warunkach, za nieludzkie stawki, często w formie wyzysku lub nawet niewolnictwa.


Dlatego tak ważne jest, by kupować odpowiedzialnie. Wybierając odzież produkowaną na naszym rodzimym podwórku nie tylko przestajesz przykładać rękę do (delikatnie mówiąc) nieuczciwych praktyk, ale także wspierasz polską gospodarkę i lokalne biznesy - takie jak Bejzik. 


Rozwój polskiego rynku odzieżowego to szansa dla wielu ludzi związanych z branżą, działających przy produkcji tkanin, szyciu odzieży, obsłudze sklepów czy dostawie ubrań pod Twoje drzwi. Działając lokalnie możemy sprawdzić cały łańcuch produkcji, by mieć pewność, że nasze materiały są najwyższej jakości, a wszystkie etapy prowadzone są zgodnie z prawem i etyką. A skoro ubrania dostarczane są po sąsiedzku, w granicach naszego kraju, wspólnie możemy minimalizować ślad węglowy.


Współpraca z lokalnymi szwalniami i wybór polskich materiałów to kluczowe aspekty wspierające ideę zrównoważonego rozwoju, która przyświeca nam na co dzień pod szyldem Bejzik. Ale do tanga trzeba dwojga! Do pełni układanki potrzebni są świadomi konsumenci, którzy podejmują odpowiedzialne decyzje i wiedzą w co inwestują.


Wertując sklepowe przeglądarki lub buszując po internetowych butikach nie skupiajmy się tylko na tym, czy dany ciuch będzie na nas dobrze leżeć i czy przypasuje do naszej garderoby. Nie spychajmy na drugi plan jakości materiałów i wykonania oraz pochodzenia danej odzieży. Spróbujmy wyrobić w sobie nawyk odpowiedzialnego podejścia do mody, bez impulsywnego shoppingu i braku autorefleksji.


Na szczęście na świadomość kupujących wpływa już coraz więcej polskich rękodzielników i marki, które decydują się wyłącznie na krajową produkcję. Chociaż zdarzają się niechlubne przypadki (pamiętacie aferę metkową z Jessicą Mercedes w roli głównej?), lista polskich firm, które stawiają na fair trade czy w pełni lokalny biznes, stale rośnie. I z tego jesteśmy dumni!


Zaufane Opinie IdoSell
4.93 / 5.00 85 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2023-08-15
Bardzo szybka wysyłka i jakościowe produkty
2023-06-26
Podkoszulki zgodne z opisem. Jakość bawełny-superowa
Wdrożenie:
pixel